Tankował, ale nie płacił - w ręce policji wpadł mężczyzna, który dał się we znaki stacjom benzynowym w regionie. Auto, którym się poruszał w miniony czwartek (26.03) w Wielkich Chełmach, biały ford na zagranicznych numerach, zwrócił uwagę funkcjonariusza z komisariatu w Brusach.
- Pojazd odpowiadał opisowi auta wykorzystywanego do wcześniejszych kradzieży paliwa, dlatego został zatrzymany do kontroli. Za jego kierownicą siedział 40-toletni mieszkaniec Chojnic. W trakcie czynności policjanci znaleźli w pojeździe liczne kanistry. Dodatkowo samochód którym poruszał się 40-tolatek miał założone inne tablice rejestracyjne, które nie były przypisane do tego pojazdu.
Mówi Weekend FM oficer prasowa policji w Chojnicach, Magdalena Zblewska.
W miejscu zamieszkania 40-latka policjanci znaleźli też inne tablice - w tym skradzione na terenie Złotowa, ale też pochodzące ze Szwecji i Niemiec. Mężczyzna był trzeźwy, jednak wstępny test narkotykowy dał wynik pozytywny. Pobrano zatem od niego krew do badań.
Jak ustalili policjanci, 40-latek dopuszczał się kradzieży paliwa na terenie Brus, ale również województwa pomorskiego oraz kujawsko-pomorskiego. W Brusach usłyszał zarzuty dotyczące trzech przypadków, których łączna wartość wyniosła blisko 1,5 tysiąca złotych.
Mężczyzna usłyszał zarzuty, a sprawa - jak zaznacza policja - ma charakter rozwojowy.



















