Czy pomnik Kobylańskiego to samowola budowlana?
Czy popiersie Jana Kobylańskiego stojące przy szkole katolickiej w Chojnicach jest samowolą budowlaną? I czy w świetle ostatnich doniesień, pomnik Kobylańskiego nadal powinien znajdować się na terenie szkoły? <BR>Popiersie Kobylańskiego ustawiono na szkolnym dziedzińcu w kwietniu ub.
Tymczasem, zdaniem dyrektora generalnego Urzędu Miasta w Chojnicach Roberta Wajlonisa pomnik jest samowolą budowlaną, gdyż stoi w miejscu publicznym, a Rada Miejska Chojnic nie wydała zgody na jego ustawienie. Ponadto Wajlonis twierdzi, że nie powinno stawiać się pomników osobom żyjącym, a szczególnie podejrzanym o ciężkie przestępstwo.
Przypomnijmy, przeciwko Kobylańskiemu, polonijnemu biznesmenowi z Urugwaju, toczy się postępowanie wyjaśniające prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej. IPN dysponuje dokumentami, według których Jan Kobylański w czasie II wojny światowej wydał Gestapo żydowską rodzinę Szenkerów, od której wcześniej zażądał pieniędzy za wystawienie fałszywych „aryjskich” dokumentów. Jeśli śledztwo IPN potwierdzi te dane, Kobylańskiemu może zostać postawiony zarzut udziału w zbrodni ludobójstwa.
Czy pomnik może być samowolą budowlaną? Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Chojnicach powiedział nam, że jeśli złamane zostało prawo budowlane, podejmie odpowiednie kroki.
Dyrektor szkoły katolickiej Marianna Ziarno nie rozważa możliwości usunięcia popiersia. Uważa, że nie ma żadnych dowodów na winę Kobylańskiego, a cała sprawa to tylko „szum medialny”. Stawiając jego popiersie uważała, że „jest to człowiek godny szacunku”













