Jest szansa na powrót do zdrowia, ale do tego potrzeba wielu godzin rehabilitacji. Marcin Pepliński to mąż i ojciec rodziny z Widna w gminie Brusy. Życie jego i bliskich przewróciło się do góry nogami w lipcu zeszłego roku. Po upadku z drzewa mężczyzna jest sparaliżowany od pasa w dół.
- Wypadku nie pamiętam, spadłem z drzewa. Wszedłem na drzewo, gałąź pękła i spadłem, z tego co żona mówi. Nie chodzę.
- Tego dnia wszedł nasz kot na drzewo, a dzieci się rozpłakały bardzo. Jak to tata, chciał pomóc, wziął drabinę wszedł na drzewo i no spadł z tego drzewa. Gałąź się nad nim złamała. Upadek no był tragiczny. Marcin stracił przytomność. Odzyskał tę przytomność, tylko były pierwsze jego słowa: Magda ratuj. Trzeba go rehabilitować codziennie, a przeważnie teraz rehabilitujemy tylko prywatnie, bo to na NFZ, czekamy długo.
Opowiadają Magdalena i Marcin Peplińscy z Widna.
Rehabilitacja daje pewną nadzieję na poprawę stanu zdrowia. Sytuacja rodzinna nie pozwala jednak na opłacenie tych zabiegów. Rodzinie pomagają między innymi członkowie Stowarzyszenia Aktywni dla Regionu z Brus. Jedną z okazji do pomocy panu Marcinowi będzie Dzień Kobiet. To wydarzenie odbędzie się 28 lutego w Centrum Kultury i Biblioteki w Brusach.
Głównym celem tego spotkania będzie zbiórka pieniędzy dla Marcina Peplińskiego. Będziemy zbierać pieniążki właśnie dla tego pana na rehabilitację. Będą wykłady pani dietetyk na temat zdrowego odżywiania. Będzie można skorzystać z analizy składu ciała. Będzie można także obejrzeć występ zespołu Paradise. Będzie można dorzucić swoją złotówkę do puszki dla pana Marcina.
Mówi Weekend FM prezes Stowarzyszenia Aktywni dla Regionu Julia Michnowska.
Dzień Kobiet w Brusach jest imprezą biletowaną, skierowaną do pań. Z kolei wszyscy, którzy chcą wspomóc leczenie mieszkańca Widna, mogą się włączyć w zbiórkę internetową. Adres strony internetowej publikujemy poniżej.
https://www.mammoc.pl/marcin-peplinski
Dowiedz się więcej:
Rozmowa z rodziną Peplińskich poniżej:














