Czy są i jak sobie radzą w warunkach mroźnej zimy? Na sesji powiatowej w Tucholi padły pytania o osoby w kryzysie bezdomności. Odpowiadał na nie kierownik Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, Krzysztof Szulczyk.
Tych osób nie ma za dużo, ale te osoby jednak są w poszczególnych gminach. Na terenie powiatu tucholskiego nie ma żadnego miejsca, schroniska, w którym te osoby mogłyby się schronić, uniknąć właśnie negatywnych skutków tych temperatur, które mamy już od ponad miesiąca. Dostajemy codziennie po kilka raportów z Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego od wojewody kujawsko-pomorskiego, który jasno wskazuje, gdzie te miejsca są dostępne.
Jak dodaje Szulczyk, bezdomni mogą w te miejsca zostać przewiezieni, jednak wymaga to ich zgody.
O problemie mówili też tucholscy rajcy miejscy. W mieście bezdomni skupiają się m.in. w poczekalni dworca.
To pewnie chwały nie przynosi nam i powinniśmy jakoś tę sprawę załatwić, żeby to służyło rzeczywiście podróżnym, a nie robiło takiego wrażenia, że to odstrasza.
Przekonywał radny Ireneusz Wesołowski.
Jak już wiecie z Weekend FM, przez całą zimę, a w ostatnie mroźne dni szczególnie bezdomnymi w Tucholi zajmuje się też miejscowa policja. W tej chwili funkcjonariusze całodobowo monitorują zwyczajowe miejsca gromadzenia się bezdomnych, czyli pustostany, klatki schodowe czy parki. Apelują też o reagowanie, także w przypadku, gdy na mrozie przebywa ktoś pod wpływem alkoholu. Do dyspozycji w takim przypadku mamy numer alarmowy 112.















