Powoli robi się niewydolna i trzeba ją modernizować - gmina Chojnice przymierza się do kosztownych prac na oczyszczalni ścieków w Swornegaciach. A te mogą pochłonąć nawet 40 mln zł. Wójt już szuka finansowania i wysyła pisma z prośbą o wsparcie, powołując się przy tym na "parkowy" charakter gminy.
Między innymi takie pismo podpisane przez pana dyrektora parku narodowego i moją osobę do Ministerstwa Klimatu i Środowiska i też do prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i do wiadomości wojewódzki fundusz. Szukamy środków. Nie stać gminy w tej chwili, żeby 40 milionów wyłożyć na uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej. W tej chwili myślę, że tam jest 50 metrów sześciennych ścieków na dobę. Latem 600, tak zwane sezonowość, to są najdroższe oczyszczalnie.
Mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej miałoby dotyczyć Swornegaci oraz Małych Swornegaci i objąć też rozbudowę sieci oraz stacji uzdatniania wody.














