To nie był wymarzony początek roku dla mieszkańca gminy Czersk. Mężczyzna 1 stycznia nad ranem wsiadł za kierownicę, chociaż zdecydowanie nie powinien tego robić. Był bowiem pod wpływem alkoholu. W trakcie jazdy w miejscowości Złotowo pod Czerskiem samochód wpadł w poślizg i zatrzymał się na skarpie.
Kierowca widząc osoby podchodzące do pojazdu wyraźnie ucieszył się i poprosił o pomoc w wypchnięciu auta. Tłumaczył, że jedzie do swojej dziewczyny i nie może samodzielnie ruszyć z miejsca. Po chwili zorientował się, że ma do czynienia z policjantami.
Mówi Weekend FM oficer prasowa KPP w Chojnicach Magdalena Zblewska.
Kryminalni wyczuli od mężczyzny zapach alkoholu. Po badaniu okazało się, że 35-latek ma w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Dodatkowo już wcześniej jego prawo jazdy zostało zatrzymane. Teraz mężczyzna odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości.














