Ma zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych orzeczony przez Sąd Rejonowy w Wejherowie na cztery lata, a jego samochód nie ma przeglądu od 2021 roku. Mimo to 48-latek z Czarnego dwa razy w kilka dni wpadł na prowadzeniu mercedesa.
Za drugim razem został zatrzymany 23 grudnia po 18.00 przez policjanta po służbie - mł. asp. Piotra Priadkę z posterunku w Czarnem. Zauważył go na stacji paliw w Czarnem. Jak się okazało, pięć dni wcześniej (18.12) policjanci z Czarnego zatrzymali tego samego mężczyznę, kierującego tym samym pojazdem.
Wówczas został on poddany badaniu na zawartość alkoholu. Urządzenie wykazało 0,27 mg/l, co odpowiada ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie. Podczas tej kontroli ustalono również, że pojazd nie posiadał aktualnych badań technicznych i nie był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Agnieszka Prorok.
48-latek w wigilię (24.12) usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. Sprawa zostanie skierowana do sądu. Za popełnione przestępstwa grozi mu do pięciu lat więzienia. Dostał też mandaty za popełnione wykroczenia. Za brak polisy OC ukarze go Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.














