Tylko częściowo przyniosło skutek pismo, jakie wójt Paweł Gibczyński wystosował do gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie bezpieczeństwa na drodze krajowej nr 25 w gminie Człuchów.
Udało się załatwić zapowiedź ograniczenia do 70 km/h dopuszczalnej prędkości na pomiędzy Stołcznem a Gwieździnem oraz na odcinku Dobojewo - Stołczno. Nie wiadomo jednak, kiedy może powstać lewoskręt na skrzyżowaniu z drogą do Dobojewa. Nadal jest na liście Programu Redukcji Liczby i Skutków Zdarzeń Drogowych, ale bez finansowania i terminu realizacji. Na razie muszą wystarczyć słupki krawędziowe i nowe znaki poziome. Gmina opracuje też projekt chodnika w Dobojewie-osadzie, który - wedle obietnic - ma powstać w 2027 roku.
Włodarze - a Paweł Gibczyński pisał do GDDKiA razem z wójtem Rzeczenicy Marcinem Szulcem - nie mają złudzeń, że powstanie tu ścieżka pieszo-rowerowa na odcinku od Człuchowa do Brzezia.
Wiemy też już tak i z doświadczenia naszego samorządowego, ale też jakby z działalności Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, że taka budowa samych ścieżek przy drogach krajowych dzisiaj nie ma zastosowania. Ścieżka rowerowa przy drodze krajowej budowana jest zawsze w połączeniu z przebudową tej drogi krajowej - patrz przykład Człuchów-Zamarte.
Mówił w czasie ostatniej sesji Rady Gminy Człuchów wójt Paweł Gibczyński. Jak dodał, z deklaracji GDDKiA wynika, że na wysokości ulicy Nowej w Kołdowie ma powstać chodnik i przejście dla pieszych.














