Są dumne z "Aleksandra" i tych, którzy głosowali na niego w konkursie na "Drzewo Roku" - członkinie stowarzyszenia "Charzy" dziękują za wsparcie i apelują o dalszą opiekę nad wyjątkowym dębem z Jarcewa.
Przypomnijmy, dąb był o włos od zwycięstwa w ogólnopolskiej konkurencji - zdobył zaszczytne drugie miejsce, ale też wzbudził powszechne zainteresowanie i sympatię.
- Robiłyśmy furorę w Warszawie - mówi Weekend FM prezes "Charzy" Bożena Stępień, która w gali w stolicy uczestniczyła wraz z koleżankami ze stowarzyszenia.
Wielki sukces naszego Aleksandra i naszego zespołu. Robiliśmy furorę w tych koszulkach przy okazji, jak zauważyliście, zakorzeniony w historii dąb Aleksander. Wszyscy pytali nas w Warszawie o to drzewo, więc myślę, że jest to świetna promocja dla Jarcewa. W ogóle słuchajcie kto o Jarcewie słyszał wcześniej w takiej skali?
Podziękowania za wsparcie akcji trafiło do chojnickiego fotografika Olka Knittera, który wykonał konkursowe zdjęcie dębu oraz do wójta Zbigniewa Szczepańskiego za grant dla "Charzy". Udało się dzięki niemu m.in. zorganizować piknik tematyczny pod drzewem i umieścić przy nim tabliczkę informacyjną.
A to nie koniec - wójt zapowiada, że przy okazji budowy projektowanej w tej chwili ścieżki rowerowej z Chojniczek przez Jarcewo do skrzyżowania z drogą 235, zyska też otoczenie historycznego drzewa.
Planujemy w tym otoczeniu stworzyć kącik wypoczynkowy dla rowerzystów, dla pieszych.
Deklaruje Zbigniew Szczepański.














