Handball Czersk doznał dziesiątej porażki po awansie do I ligi. Punkty były jednak w zasięgu, bo czerszczanie ulegli Sparcie Oborniki na wyjeździe różnicą zaledwie jednej bramki - 35:36.
"Mogliśmy z tego wyjazdu przywieźć trzy punkty. W pierwszej połowie popełniliśmy jednak zbyt wiele łatwych błędów w obronie" - mówi Weekend FM trener Handballu Radosław Steege.
Po 5 minutach niestety drugiej połowy już po raz kolejny musiałem wziąć czas, bo zaczął nam przeciwnik odjeżdżać, z -2 zrobiło się -5. No i od tego momentu tak naprawdę gdzieś zaczęliśmy walczyć. Co prawda byli cały czas z jakimś tam dystansem, natomiast popełniliśmy po raz kolejny jakieś błędy w ataku i w obronie, które nie powinny nam się już przytrafiać, już na tyle jesteśmy okrzepnięci w tej lidze.
Warto odnotować, że w zespole z Czerska zadebiutował pierwszy obcokrajowiec w jego historii - Norweg Daniel Andersen, który przyjechał do Polski, żeby studiować na gdańskiej AWFiS. W swoim pierwszym spotkaniu rzucił dwie bramki.
Do końca pierwszej rundy pozostały dwie kolejki. W najbliższą sobotę (29.11) do Czerska przyjedzie lider, który ma na koncie komplet wygranych - KPR Fit Dieta Żukowo.
I liga, grupa A: KPR Sparta Oborniki - MKS SPR Polska Handball Czersk 36:35 (18:16)
Handball: Kamil Spychalski - Mateusz Orłowski (8 bramek), Szymon Makowiecki (6), Michał Rostankowski (6), Dawid Tadrzak (5), Szymon Scharmach (4), Sebastian Pstrąg (2), Bartłomiej Węckowski (2), Daniel Andersen (2), Łukasz Krasucki, Damian Rostankowski, Mateusz Lenz, Paweł Jakubowski, Radosław Steege. Trener: Radosław Steege.














