Urząd Gminy Człuchów zasypany uwagami i wnioskami w sprawie planowanych kurników w Dębnicy. Do magistratu wpłynęło 247 wniosków o dołączenie do postępowania w charakterze strony oraz 83 pisma z merytorycznymi uwagami do Raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko.
Wypowiadali się nie tylko mieszkańcy, ale też miasto Człuchów czy Człuchowski Alarm dla Klimatu. Ta ostatnia organizacja została z automatu włączona do postępowania jako strona.
Wszystkie działki, wszyscy właściciele w odległości 100 m od planowanej inwestycji są też z automatu stronami postępowania i do części z nich już takie pisma wpłynęły. Natomiast pozostałe wnioski muszą być zweryfikowane merytorycznie, biorąc pod uwagę zakres oddziaływania inwestycji, który w tej chwili jest ustalany: czy zatrzymamy się na tych 100 m, które wynikają wprost z ustawy, czy odniesiemy się szerzej, jeżeli chodzi o zasięg oddziaływania i wtedy wiadomo, że ten krąg stron się powiększy.
Mówi Weekend FM wójt gminy Człuchów Paweł Gibczyński.
Włodarz powtarza swoją obietnicę, że gmina powoła niezależnego biegłego, który oceni raport złożony przez inwestora. Stanie się to po tym, jak firma chcąca stawiać kurniki odniesie się do uwag mieszkańców i przygotuje ostateczną wersję dokumentu. Dojdzie też do zapowiadanego spotkania z inwestorem, ale - jak precyzuje włodarz - w formie rozprawy administracyjnej.
Dowiedz się więcej:
Mieszkańcy Dębnicy przelali na papier liczne zastrzeżenia, jakie mają do planowanych kurników w ich miejscowości. Do poniedziałku (17.11) mieli czas na składanie uwag i wniosków na obecnym etapie postępowania środowiskowego i złożyli ich łącznie 330.
O tym, czego dotyczą, co się z nimi stanie oraz jakie będą dalsze etapy procedury, wójta gminy Człuchów Pawła Gibczyńskiego pyta reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
Z wójtem Pawłem Gibczyńskim rozmawiał Wojciech Piepiorka.
















