Kontrola drogowa była początkiem kłopotów kierowcy volkswagena i jego pasażera. Policjanci w Miastku zatrzymali do kontroli volkswagena. Jego kierowca zachowywał się bardzo nerwowo. W rozmowie przyznał, że palił marihuanę. Tester narkotykowy wykazał, że ma w organizmie także amfetaminę. Mundurowi przeszukali mieszkanie kierowcy i jego pasażera, z którym wspólnie mieszka.
Podczas przeszukania ich lokalu funkcjonariusze odnaleźli około 20 gramów marihuany i prawie 60 gramów metamfetaminy. Zostali zatrzymani, a prokurator zastosował wobec nich dozór i zakaz opuszczania kraju. Za posiadanie znacznej ilości zabronionych substancji grozi kara nawet do 10 lat więzienia.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz.
Zatrzymani 21-no i 31-latek wkrótce staną przed sądem.














