Jak w gęsto zalesionym terenie szybko odnaleźć przestępcę - taki scenariusz, podczas wspólnej ze służbą leśną akcji, ćwiczyli tucholscy policjanci. Przyjęli, że szukają kierowcy, który nie zatrzymał się do kontroli, i że ma on przy sobie narkotyki. Okazało się, że wytropił go policyjny pies.
Policyjny patrol zauważył wskazany samochód w rejonie miejscowości Rzepiczna. Na miejsce zostają skierowane dodatkowe patrole oraz strażnicy leśni. Przybywa również policyjny pies, kład i służbowy dron. Mężczyzna zostaje odnaleziony przez psa o imieniu Altar. To właśnie on wraz ze swoim przewodnikiem starszym aspirant Tomaszem Kozieleckim odnaleźli przestępcę w niespełna 30 minut od momentu otrzymania zgłoszenia
Mówi Weekend FM oficer prasowy policji w Tucholi, Łukasz Tomaszewski.
Jak ustaliliśmy, ćwiczenia odbywały się na terenie Nadleśnictwa Woziwoda. Służyły doskonaleniu umiejętności, a także współpracy z innymi służbami.
















