Nawet 300 tysięcy złotych kary może zapłacić gmina Więcbork za zbyt niskie wskaźniki segregacji śmieci. Taką karę chce nałożyć na gminę Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska.
Jak się okazuje, w Więcborku już od trzech lat nie udaje się osiągnąć corocznych wskaźników segregacji określonych rozporządzeniem ministra.
WIOŚ mówi zawsze jedno: możecie się starać o umorzenie, odroczenie pod warunkiem, że wykażecie, że mieszkańcy byli edukowani, czyli są tablice "Jak segregować" na wiatach i ile było kontroli. jeśli WIOŚ mówi: była jedna, dwie, pięć, no to tak troszeczkę słabo. I w tym roku podjęliśmy decyzję, że tych kontroli będzie więcej.
Mówi Weekend FM Tomasz Fifielski z Urzędu Miejskiego w Więcborku.
I rzeczywiście, w całej gminie trwają intensywne kontrole, zarówno we wspólnotach mieszkaniowych, jak i gospodarstwach jednorodzinnych. Każda nieprawidłowość skutkuje karą administracyjną. Tak ma być aż do rozwiązania problemu.
Kontrole są i będą i będzie ich więcej i nie tylko w zabudowie zamieszkałej, ale również w zabudowie niezamieszkałej. Jeśli nie będziesz segregował, to na pewno zapłacimy i poprosimy o tą segregację. A mamy do tego narzędzia. To nie chodzi o to, że ktoś kogoś straszy, broń Boże, ale ta segregacja musi się poprawić i o to jeszcze raz apeluję.
Zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej Więcborka, kara za złą segregację wynosi dwukrotność obowiązującej stawki miesięcznie, czyli w tym roku 72 zł od osoby.














