Jest odpowiedź burmistrz Debrzna na apel radego Marcina Lemańczyka. Na poprzedniej sesji zarzucił Marcie Urbańskiej oraz dyrektorowi Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Sławomirowi Tuńskiemu brak transparentności przy wprowadzaniu blisko 20-procentowej podwyżki cen wody i niespełna 70-procentowej za ścieki. Twierdził, że dokonało się to bez udziału i wiedzy radnych.
Marta Urbańska przywołała komisje z grudnia ubiegłego i czerwca tego roku, na których radni mieli być informowani o planowanych podwyżkach. W tym drugim przypadku burmistrz miała też proponować dopłaty z budżetu gminy do rachunków mieszkańców za ścieki, co większość rady miała odrzucić. Marta Urbańska twierdzi też, że tak drastyczna podwyżka jest skutkiem "wieloletniej polityki zamrożonych stawek".
Chcę zapewnić, że wszystkie decyzje w tym zakresie były podejmowane w sposób transparentny i zgodny z obowiązującymi przepisami prawa. Zależy mi na rzetelnej informacji i odpowiedzialnym dialogu, a nie na przerzucaniu winy czy tworzeniu nieprawdziwego obrazu sytuacji. Transparentność drodzy państwo obowiązuje nas wszystkich, nie tylko urząd.
Mówiła Marta Urbańska.
Do odpowiedzi burmistrz radny Marcin Lemańczyk na sesji się nie ustosunkował.















