Gmina Cekcyn zabiera się za likwidację nielegalnego składowiska odpadów w centrum wsi. Resztki mebli, pianki i tapicerki, zalegające na działce przy ul. Ogrodowej, będą stąd wywożone od jutra (3.11.). Akcja potrwa około tygodnia.
- To usunięcie zastępcze - wobec bezczynności właściciela - zrealizuje gmina.
W związku z tym, że właściciel nie reaguje na wezwania o usunięcie, robimy usunięcie zastępcze i będziemy egzekwować koszty usunięcia. Nas będzie to kosztowało niecałe 300 tys. zł W związku z tym, że te odpady będą tirami wywożone, to będą utrudnienia w ruchu. Prosimy o szczególne zachowanie bezpieczeństwa.
Mówi Weekend FM wójt gminy Cekcyn Jacek Brygman.
Jak ustaliliśmy, zgodę na lokalizację składowiska na działce w centrum Cekcyna wydał poprzedni starosta tucholski. Gmina od początku się jej sprzeciwiała, m.in. z uwagi na bliskość szkoły i fakt, że droga do wysypiska to ślepa uliczka.


















