Ważne decyzje w sprawie oświaty podjęli dzisiaj (30.10) miasteccy radni. Na sesji stanęło pięć uchwał intencyjnych, dotyczących szkół w tym samorządzie. Tym razem zaproponowano likwidację szkół w Piaszczynie i Słosinku oraz zmiany w miejskich szkołach podstawowych. W skrócie Szkoły Podstawowe nr 1 i 2 w Miastku miałyby edukować klasy 1-3 oraz prowadzić oddziały przedszkolne. Z kolei Szkoła Podstawowa nr 3 miałaby kształcić klasy 4-8. Powodem są ogromne koszty oświaty w gminie. W tym roku to 54 mln zł, a w przyszłym ma to być aż 60 mln zł. To ponad połowa budżetu. Radni pytali o realne oszczędności po likwidacji placówek.
W pierwszym roku, przyjmując jednocześnie, że zachowałem też koszty utrzymania budynku w Słosinku i Piaszczynie do momentu finalnego ich innego przeznaczenia, to oszczędność byłaby na poziomie 6 mln 350 tys. zł. Natomiast w trzecim roku byłoby to, już po odjęciu ewentualnego kosztu utrzymania budynków, to by było 7 mln 130 tysięcy.
Wyliczał naczelnik wydziału edukacji miasteckiego ratusza Mateusz Kloskowski.
Dyskusja była długa i emocjonalna. Po jednej stronie stanęło dobro dzieci, z drugiej coraz gorsza kondycja finansowa samorządu.
Małe szkoły na wsi, to nie tylko budynki edukacyjne. To centra życia społecznego miejsca spotkań, wydarzeń kulturalnych, lokalnych uroczystości. Szkoła tak naprawdę jest ostatnią instytucją publiczną, która tętni życiem. Po drugie dobro dzieci. Dzieci uczące się zarówno w szkole w Słosinku i w Piaszczynie mają zapewnione indywidualne podejście, poczucie bezpieczeństwa i bliskości.
Przekonywała radna oraz nauczycielka ze Słosinka Helena Binczyk.
Także w sprawie zmian w samym Miastku sporo było głosów przeciwnych. Ostatecznie większość radnych poparła wszystkie pięć uchwał. Teraz będzie je opiniował kurator oświaty. Ewentualne zmiany mają wejść w życie z końcem roku szkolnego 2025-2026. Szansą dla szkoły w Piaszczynie jest jeszcze przejęcie do prowadzenia przez lokalne stowarzyszenie.














