Jest pierwsze, historyczne zwycięstwo Handballu Czersk po awansie do I ligi. Czerszczanie pokonali 32:22 Szczypiorniaka Olsztyn, czyli inną drużynę, która dotąd wyłącznie przegrywała.
Przez pierwszy kwadrans mecz był wyrównany. Gdy jednak w 15. minucie nasi szczypiorniści wyszli na prowadzenie, to nie oddali go już do końca spotkania. Kluczowe było kilka minut przed przerwą, gdy goście z Czerska rzucili pięć bramek z rzędu, co pozwoliło osiągnąć przewagę ośmiu trafień.
- To był mecz za "sześć punktów". Cieszymy się z tej wygranej, bo czekaliśmy na nią dość długo -aż do siódmej kolejki - mówi Weekend FM trener Handballu Czersk Radosław Steege.
Postawiliśmy naprawdę ciężkie warunki w obronie, które pozwoliły nam z tego wyprowadzić kontrataki, ale i równocześnie zagraliśmy konsekwentnie w obronie. Zawodnicy realizowali przedmeczowe założenia, efekt końcowy taki, że mamy w końcu te pierwsze trzy punkty. Cieszymy się i na pewno nie spuścimy z tonu, będziemy szukali kolejnych zwycięstw.
Handball Czersk nadal jest przedostatni w tabeli, ale już nie z zerowym dorobkiem. O jego powiększenie powalczy w sobotę (25.10) o 17.00. przed własną publicznością - podejmie Wybrzeże Gdańsk.
I liga, grupa A: Szczypiorniak Olsztyn - MKS SPR Polska Handball Czersk 22:32 (12:18)
Handball: Kamil Spychalski, Przemysław Bystram - Szymon Makowiecki (9 bramek), Michał Rostankowski (5), Łukasz Krasucki (4), Paweł Jakubowski (3), Dawid Tadrzak (3), Bartłomiej Węckowski (3), Mateusz Orłowski (2), Szymon Scharmach (1), Sebastian Pstrąg (1), Damian Rostankowski (1), Mateusz Lenz, Jakub Przedpełski, Mateusz Gliniecki. Trener: Radosław Steege.














