Wraca społeczny niepokój związany z lokalizacją masztu telefonii komórkowej w Chojniczkach. Inwestor - firma P4 - robi drugie podejście i stara się w Urzędzie Gminy Chojnice o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego. Chce stawiać maszt około 200 m od zabudowań, na polu w kierunku starej części wsi. Dwa lata temu starał się o działkę przy ulicy Chojnickiej, w pobliżu zakładu produkującego siatki ogrodzeniowe. Wtedy, po protestach, odstąpił od swoich zamiarów. Teraz mieszkańcy Chojniczek liczą na to, że tak będzie i tym razem.
"Nie ma zgody mieszkańców sąsiednich zabudowań" - czytamy w mailu, jaki przysłali do redakcji. Na razie w tej sprawie odbyło się spotkanie z gminnymi urzędnikami i właścicielem nieruchomości, na której miałby stanąć maszt.
Ustaliliśmy na tym spotkaniu, że strony tego postępowania, czyli część z tych sąsiadów, będą składać taki formalny wniosek w tej sprawie z propozycją, jak widzą tą sprawę dalej. Wójt zaś operatora będzie oczekiwał, żeby ustosunkował się w ramach tego postępowania lokalizacyjnego. Tak jesteśmy na pierwszym etapie tego postępowania, więc to jest dobry moment, żeby takie wnioski składać. Będziemy oczekiwać też od operatora żeby się do tych uwag ustosunkował.
Mówi Weekend FM zastępca wójta gminy Chojnice Janusz Szczepański.
Do tematu wrócimy.


![Czy w Charzykowach powstanie trzynaście czteropiętrowych bloków? Gmina potwierdza: chodzi o teren po byłym klubie "Holiday" [PETYCJA MIESZKAŃCÓW]](https://weekendfm.pl/_fot/!news/2023_08/1693463067szczepanski.jpg)











