Mieszkańcy Przechlewka domagają się remontu drogi powiatowej, łączącej ich miejscowość z Przechlewem. W czasie ostatniej sesji Rady Gminy interweniowali w tej sprawie członek rady sołeckiej Leszek Gospodarek i sołtys Wojciech Soboń. Ten drugi podkreślał, że chodzi nie tylko o komfort jazdy, ale i bezpieczeństwo.
- Jest w stanie tragicznym, bardzo niebezpieczna, bez pobocza, zimą to już w ogóle ten, i trwa to bardzo długi czas już. Czy jest szansa jeszcze w tej kadencji, żeby coś z tą drogą się wreszcie ruszyło?
Do pytania mieszkańców przyłączył się radny Maciej Horała. W swojej odpowiedzi wójt przyznał, że droga, o której mówią mieszkańcy - szczególnie na odcinku z Przechlewa do Łubianki - jest "najgorszym odcinkiem w gminie". Podkreślał, że jest to jednak trasa zarządzana przez powiat. "Rozmawiamy z panem starostą na temat tej drogi" - mówił Andrzej Żmuda Trzebiatowski.
- Rozmawiamy, mam to na uwadze, natomiast kiedy to będzie, to ja nie potrafię dzisiaj odpowiedzieć. Pan starosta też nie wie, czy otrzyma takie środki.
W czasie ostatniej sesji Rady Powiatu Człuchowskiego starosta Aleksander Gappa zapowiedział starania o pozyskanie dofinansowania na przebudowę innej drogi powiatowej w gminie Przechlewo. Chodzi o odcinek z Sąpolna do Nowej Wsi.














