Jubileusz Bractwa św. Huberta w Śliwicach - 25-lecie połączono z odsłonięciem figury świętego, którego imię nosi wybudowane tu niedawno rondo. Powstało u zbiegu dróg powiatowych, kosztowało niemal 2 mln zł i zostało dofinansowane przez Lasy Państwowe. Rzeźba św. Huberta na środku skrzyżowania jest zwieńczeniem wieloletnich starań o jego przebudowę.
- Przez 15 lat przygotowaliśmy całą infrastrukturę do tego, żeby powstało to rondo, a kulminacją jest właśnie dzisiejsze poświęcenie pomnika św. Huberta.
- Oprócz tego, że cieszymy się dzisiaj z ronda, pamiętajmy, że jesteśmy w takiej - można powiedzieć - najbardziej zalesionej części naszego województwa. Tutaj ta cześć świętemu Hubertowi jest oddawana i oby tak dalej było.
Mówili podczas niedzielnej uroczystości w Śliwicach wójt Daniel Kożuch i starosta tucholski Andrzej Urbański.
W wydarzeniu, które poprzedziła msza hubertowska, udział brali m.in. samorządowcy, ale też tłumnie mieszkańcy Śliwic. Czy podoba im się postać św. Huberta na rondzie?
Przepiękna. Prawdziwy myśliwy, wielka, ogromna. Myślę, że każdy, kto będzie przejeżdżał, nie sposób, żeby na nią nie spojrzał.
Usłyszeliśmy od pani Joanny.
25-lecie świętowano potem wspólnie w śliwickim amfiteatrze.
W tej chwili Bractwo św. Huberta zrzesza ok. 40 osób, ale dobrze by było, gdyby przystąpili do niego młodzi - uważa mistrz śliwickiego bractwa Zenon Dejnowski.










































