Śledczy umorzyli dochodzenie w sprawie niezidentyfikowanych szczątków, które miały wpaść do stawu w Będźmierowicach w gminie Czersk. Do zdarzenia doszło 19 lutego. Do stawu na prywatnej posesji miały wpaść szczątki rakiety firmy SpaceX, które weszły w atmosferę nad Polską. Służby otrzymały zgłoszenie od mieszkańców po obejrzeniu zapisu z prywatnego monitoringu. Po dwóch dniach akcji i poszukiwaniach prowadzonych przez nurków niczego jednak nie znaleziono. Sprawa ma też formalny finał.
Zatwierdziliśmy postanowienie o umorzeniu dochodzenia sporządzonego przez komisariat policji w Czersku, w sprawie narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w wyniku upadku zestawu niezidentyfikowanego obiektu z atmosfery ziemskiej. To jest przestępstwo z artykułu 160 paragraf pierwszy kodeksu. Wobec faktu, iż brak jest danych dostatecznie ustalających podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Mówi Weekend FM prokurator rejonowy w Chojnicach Mirosław Orłowski.
Jak dodaje prokurator, nie są planowane żadne dalsze czynności, ani poszukiwania na miejscu zdarzenia.
O tej sprawie usłyszysz też w radiu Weekend FM.
Słuchaj w Chojnicach, Człuchowie i Tucholi na 99,30 FM
Kościerzynie na 91,7 FM
Bytowie na 105,8 FM
Miastku na 87,8 FM
Sępólnie Krajeńskim na 92,6 FM














