Chronią przed groźnymi chorobami zakaźnymi i zmniejszają zużycie antybiotyków, a jednak ich zastosowanie, zwłaszcza u dzieci, spada. Tucholski sanepid alarmuje o rosnącej niechęci do obowiązkowych szczepień ochronnych.
- To może skutkować brakiem gwarancji naszej odporności zbiorowej - mówi dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Tucholi Alicja Gumińska i przekazuje dane o uchylających się od szczepień:
- W ubiegłym roku na terenie powiatu tych osób było zarejestrowanych 95, natomiast dla porównania w roku 2021 było tych osób 63. W ubiegłym roku w związku z odmową szczepień na terenie całego powiatu nie zaszczepiono 69 dzieci oraz 8 osób dorosłych.
Z informacji sanepidu wynika, że wśród motywów nieszczepienia się jest m.in. brak zaufania do firm farmaceutycznych i aktywność ruchów anty-szczepionkowych.
A co grozi za unikanie szczepień? Najpierw wezwanie do ich realizacji, potem upomnienie, a na koniec nawet grzywna, którą wielokrotnie można nakładać na każdego z opiekunów dziecka.













