Miały stanąć u zbiegu ulic Szkolnej i Turystycznej, ale inwestycję blokuje decyzja instancji odwoławczej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku uchyliło wydane przez wójta gminy Chojnice warunki zabudowy dla 6ciu bloków w Charzykowach. Powód, to m.in. zastrzeżenia do analizy urbanistycznej, którą na zlecenie gminy wykonał współpracujący z nią specjalista. SKO zajęło się sprawą po piśmie sąsiada i wytknęło błędy, a wśród nich ten, że analiza skupiła się wyłącznie na istniejącej w Charzykowach zabudowie wielorodzinnej, z pominięciem jednorodzinnej, i to w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji.
- To jest nauczka dla urbanisty, tak? Pewnie jego błąd. Natomiast były różne orzecznictwa, po raz pierwszy spotkaliśmy się z taką sytuacją. Do tej pory były rozpatrywane parametry podobnie występujących obiektów, natomiast w tej chwili SKO stanęło na stanowisku, że to osiedle mieszkaniowe powinno być absolutnie też przedmiotem analizy urbanistycznej. Podzielam pogląd SKO. Co to znaczy dla inwestora? Że będzie prawdopodobnie mógł zwiększyć intensywność zabudowy. To orzeczenie SKO nawet prawdę mówiąc będzie mu na rękę.
Mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański, który został przez SKO zobowiązany do ponownego rozpatrzenia sprawy.
Kolegium zwróciło też uwagę na fakt, że urbanista umieścił w analizie budowę 6 budynków na części działki. Jednak "Kolegium wskazuje na brak możliwości przeprowadzenia analizy dla części działki".
To ważne o tyle, że Charzykowy znajdują się w otulinie Parku Narodowego Bory Tucholskie i na terenie Zaborskiego Parku Krajobrazowego, a inwestycje na obszarze objętym takimi formami ochrony, na którym nie funkcjonuje plan miejscowy, trzeba poprzedzić uzyskaniem decyzji środowiskowej. To wymóg konieczny, jeśli powierzchnia planowanej zabudowy przekracza pół hektara.














