Przybywa dzieci, które muszą zostać umieszczone w pieczy zastępczej w powiecie tucholskim. To powód, dla którego samorząd decyduje się na budowę kolejnej - trzeciej już - placówki opiekuńczo-wychowawczej. Domy dla dzieci funkcjonują tu w Gostycynie i Żalnie. Nowy także powstanie w tej drugiej wsi - ale czy powiat udźwignie finansowanie rozrastającej się instytucji?
To pytanie Krzysztofa Dereszyńskiego. Radny zadał je na sesji, w trakcie której zdecydowano o zabezpieczeniu pieniędzy na projektowanie nowej placówki.
- Mamy tego świadomość, że takie działania mają wpływ. Mieliśmy ileś lat temu sytuację, że duże inwestycje spowodowały nawet problemy i plan naprawczy. Wszyscy chcielibyśmy tego uniknąć.
Mówił radny, a starosta Andrzej Urbański uspokajał: inwestycja została poprzedzona analizą, a poza tym szykują się zmiany z systemie finansowania pobytu dzieci w tego rodzaju placówkach.
- Będzie to możliwe finansowo do udźwignięcia z tego względu, że większy nacisk będzie położony na ośrodki gminne, które już w pierwszym roku obecności dzieci z ich terenu w placówkach będą zobligowane do finansowania tego pobytu w wyższym procencie. Biorąc też pod uwagę umieszczenia z innych powiatów, będziemy w stanie sfinansować późniejsze funkcjonowanie tego domu.
Jak ustaliliśmy, roczne utrzymanie dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej na terenie powiatu tucholskiego, to koszt 8 tys. zł. W innych powiatach ta kwota jest wyższa i sięga nawet 13 tys. zł. Taką sumę powiat musi płacić, gdy jest zmuszony wysłać "swoje" dziecko do innej części Polski.













