Czy koszty uruchomienia delegatury wydziału komunikacji w Czersku są zasadne? Takie pytanie zadała burmistrzowi część radnych na ostatniej sesji. Członkowie większościowego klubu związanego z byłym burmistrzem dopytywali o konsultacje społeczne i koszty tej inicjatywy. Gmina Czersk ma dopłacać do niej 80 tys. zł rocznie oraz wydać jednorazowo 25 tys. zł na przygotowanie biura. To powstanie w obecnym Centrum Informacji Turystycznej.
Czy nas na to stać? Wydajemy 80 tysięcy, ja nie wierzę, że to wystarczy, bo musimy przygotować pomieszczenia, będziemy musieli płacić prąd, płacić za zabezpieczenia. Gdzie będą zimą stali ludzie, czekając w kolejce. Na terenie gminy Czersk, z tego co wiem są trzy biura, które świadczą usługi w zakresie kompleksowej rejestracji pojazdów. Oni stracą pracę.
Mówił o swoich obawach radny Maciej Deja.
Burmistrz Daniel Szpręga przekonywał, że to ułatwienie życia mieszkańcom, co z kolei rzadko wiąże się z zyskami. Zdaniem władz Czerska, pośrednicy w rejestracji nadal będą mogli świadczyć takie usługi. Istotna dla radnych była także kwestia przeniesienia Centrum Informacji Turystycznej.
Centrum Informacji Turystycznej w tej chwil ono zostanie przeniesione na ulicę Dworcową. Biblioteka, czytelnia, tam będzie. Natomiast jeżeli chodzi o docelowe, to też mieliśmy spotkanie z projektantem dworca. Chcielibyśmy, aby tam powstało Centrum Informacji Pasażerskiej.
Wyjaśniał burmistrz Daniel Szpręga.
Według planu, czerska delegatura wydziału komunikacji rozpocznie pracę 12 maja.














