Odwiedził szkoły w Kiełpinie i Stobnie, był też w tych, które miałyby przejąć uczniów z przeznaczonych do likwidacji placówek - wiceminister edukacji narodowej Henryk Kiepura wizytował dziś (31.03) gminę Tuchola. Spotkał się tu m.in. z rodzicami, którzy są przeciwni planom tucholskiego ratusza.
- W obu przypadkach społeczności szkolne prosiły o rok czasu na podjęcie ostatecznej decyzji - mówi Weekend FM wiceminister Henryk Kiepura.
- To są szkoły, które nie są zaliczone do kategorii szkół małych, bo one mają ponad 70 albo 90 dzieci. W tych szkołach było widać bardzo duże zaangażowanie dyrekcji i rodziców, grona nauczycielskiego. Szkoły są zadbane, bardzo dobrze wyposażone. Rozumiem intencje pana burmistrza i samorządu gminy Tuchola, natomiast być może dobrym rozwiązaniem byłoby powierzenie prowadzenia tych szkół podmiotom zewnętrznym.
Przypomnijmy - ratusz w Tucholi ma uchwałę o zamiarze likwidacji szkół w Stobnie i Kiełpinie oraz postanowienie MEN-u, które nakazuje kujawsko-pomorskiemu kuratorium oświaty ponowne rozpatrzenie wniosku gminy w tej sprawie. Wcześniej kuratorium wydało opinie negatywne. Kiedy po raz drugi wypowie się w temacie?
- Jeszcze dwa tygodnie mamy tego naszego terminu. Oczywiście uzupełniamy o pewne zapytania, które wysłało do nas ministerstwo edukacji i wtedy wydamy ponownie decyzję.
Usłyszeliśmy od kujawsko-pomorskiej kurator oświaty Grażyny Dziedzic, która dziś towarzyszyła wiceministrowi w objeździe tucholskich szkół.
A ministerialna wizyta odbyła się na zaproszenie posłanki z powiatu tucholskiego Agnieszki Kłopotek i dotyczyła też podstawówki nr 3 w Tucholi i szkoły Raciążu.













