Trwała dwa lata i kosztowała ponad 5 mln złotych - rozbudowa Urzędu Gminy w Śliwicach oficjalnie zakończona. Obiekt łączy teraz część zabytkową z dobudowaną, ma podjazd dla wózków i windę. Jest przyjazny niepełnosprawnym.
- Marzyłoby się, żeby w takim urzędzie być. Chciałabym, żeby w urzędzie, w którym pracuję, też tak było.
- Duży luksus, duży relaks, z sekretariatu mogę poprowadzić interesantów, gdzie tylko chcą załatwić swoje sprawy.
- Był u mnie interesant, który przyjechał na wózku, wózkiem wjechał do mnie do biura i to jest najbardziej optymistyczne i piękne, że mieszkańcy sami mogą dotrzeć do wszystkich biur.
Usłyszeliśmy w Śliwicach od Zofii Reszki z Lubiewa oraz śliwickich urzędników - Barbary Kołatki i wójta Daniela Kożucha.
Modernizacja śliwickiego urzędu była możliwa dzięki wsparciu z budżetu centralnego. Miliony na rozbudowę pochodziły z Polskiego Ładu, Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, PFRON-u i programu odbudowy zabytków.
Przy okazji wójt Kożuch pochwalił się też kompleksową wymianą gminnego oświetlenia. Ta inwestycja kosztowała 1 mln 300 tys. zł i doprowadziła do wyeliminowania z użycia opraw sodowych.
























