Rośnie roczna opłata za użytkowanie wieczyste w powiecie tucholskim. W tym roku razy dwa, a w kolejnych dwóch latach razy cztery i sześć w stosunku do tego, co było w roku 2024.
Nie umknęło to uwadze radnego Krzysztofa Dereszyńskiego, który na ostatniej sesji wzywał starostę do wyjaśnienia przyczyny tak drastycznej podwyżki.
- Tak drastyczne, niesygnalizowane wcześniej podwyżki oburzyły wielu mieszkańców prowadzących działalność gospodarczą w naszym powiecie i spowodowały spadek zaufania do działań zarządu powiatu.
Mówił w trakcie obrad radny Dereszyński.
A starosta tłumaczył, że po długim czasie musiał zaktualizować stawkę, bo inaczej naraziłby się na zarzut związany z dyscypliną finansów publicznych:
- Starosta jako organ jest jakby przedstawicielem, reprezentantem Skarbu Państwa w tym zakresie i taka po prostu jest procedura. To znaczy to nie jest tak, że wypowiadamy i coś zmieniamy te czynsze z własnej woli. Po prostu w tym zakresie gospodarujemy mieniem Skarbu Państwa i mamy obowiązek aktualizować wartość. Niestety te wartości od kilu lat waloryzowane nie były.
Mówił starosta tucholski Andrzej Urbański.
Jak ustaliliśmy, nowej wyceny dokonał rzeczoznawca. A powiat podpowiada, że można skorzystać z prawa do zawarcia ugody przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym i uzyskać kilkunastoprocentową bonifikatę, na jaką z reguły przystaje skarb państwa.














