Rodzice i społeczność szkolna stają w obronie Szkoły Podstawowej nr 1 w Miastku. Decyzją rady miejskiej, ta placówka została wytypowana do likwidacji. To w ramach reorganizacji oświaty w mieście, której celem jest zmniejszenie wydatków na edukację. Uchwałę intencyjną w tej sprawie podjęto na początku lutego. Po ewentualnej likwidacji placówki, uczniowie mieliby uczęszczać do Szkoły Podstawowej nr 3. Rodzice się temu sprzeciwiają:
Nie zgadzamy się na likwidację Szkoły nr 1. Dzisiaj idealny model i system szkoły to 300 uczniów. W szkole tak przepełnionej, gdzie będzie od 700 do 800 uczniów z automatu te dzieci będą jakby anonimowe, będą tylko numerkiem w dzienniku. Tak samo nauczyciele. Nie da się zapanować nad dziećmi w tak przepełnionej szkole, nad tym chaosem, Utrzymać jakąkolwiek dyscyplinę. Kosztem naszych dzieci ta edukacja będzie dużo gorsza.
Argumentuje matka jednego z uczniów Olga Barej.
Rodzice przygotowali petycję do kuratora oświaty. Pod dokumentem podpisało się ponad 1 tys. 500 osób.
Mamy w tej chwili przygotowaną petycję dla pana kuratora oświaty w Gdańsku. Wybieramy się w najbliższą środę, żeby osobiście mu ją złożyć. W tej chwili podpisało się ponad 1,5 tysiąca mieszkańców gminy naszej, jak i rodzice, żebyśmy utrzymali tą szkołę, gdzie będzie nawet obchodziła w tym roku 80-lecie istnienia.
Mówi Weekend FM przewodniczący Rady Rodziców SP nr 1 w Miastku Maciej Kurkierewicz.
W sprawie likwidacji placówki musi się jeszcze wypowiedzieć kuratorium oświaty. Władze gminy czekają na jego opinię.














