Wciąż nie wiadomo, kiedy rozpocznie się proces Przemysława L. - mieszkańca gminy Chojnice, który w lipcu 2023 roku w Wierzchowie Dworcu, w gminie Człuchów, po pijanemu potrącił motocyklem nastoletnią Mariię.
Sprawa opóźnia się, bo sądy w Człuchowie i Słupsku spierają się o to, gdzie powinien odbyć się proces.
Szczegóły zna reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
Człuchowska prokuratura skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Człuchowie, jednak ten przekazał akta do Sądu Okręgowego w Słupsku uważając, że zarzucany Przemysławowi L. czyn zagrożony jest karą nie niższą niż trzy lata więzienia i stanowi zbrodnię. A w takich sprawach pierwszą instancją jest okręg. Słupsk wszczął jednak z Człuchowem spór o właściwość. Jak informuje mnie Anna Kanabaj-Michniewicz z Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, ten uznał, że sprawa powinna trafić na wokandę w Człuchowie. Uważa, że zarzucany oskarżonemu czyn nie jest zbrodnią, a także inne przepisy nie dają podstaw do przekazania sprawy do okręgu. Akta wróciły więc do człuchowskiego sądu, ale termin pierwszej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.
A przypomnijmy, że Przemysław L. odpowie za to, że mając 2,35 promila alkoholu w organizmie na polnej drodze potrącił niedopuszczonym do ruchu motocyklem crossowym nastoletnią Mariię. Ta doznała poważnych obrażeń mózgu, złamania kości czaszki i przez ponad rok była w śpiączce.
Oskarżony jest też Fabian P. z gminy Człuchów, który jechał razem z Przemysławem L. Odpowie za nieudzielenie pomocy poszkodowanej oraz jazdę pod wpływem alkoholu - miał 2,7 promila.
















