Angelika Kallas zrezygnowała z jednej z dwóch funkcji w Lokalnej Grupie Działania Ziemi Człuchowskiej. Z końcem grudnia złożyła wypowiedzenie ze stanowiska dyrektora biura stowarzyszenia. Etat zwolni z końcem marca. Do końca stycznia trwa natomiast nabór ofert w ogłoszonym właśnie konkursie na jej następcę.
"Po 15 latach pracy w organizacji pozarządowej poczułam, że osiągnęłam to, co było do osiągnięcia, także w rozwoju osobistym. Teraz zawodowo chcę się zająć własną działalnością gospodarczą" - mówi Weekend FM Angelika Kallas.
- Chcę zaangażować się w firmę, którą razem z mężem od marca tak naprawdę prowadzimy. Jest to spółka, a tak naprawdę tartak i zaangażowanie się w sektor gospodarczy też jest wymagające, we własną działalność i myślę, że to jest ta droga, którą w poprzednim roku obrałam i muszę ją kontynuować.
Angelika Kallas nadal sprawuje jednak nieetatową funkcję prezesa LGD Ziemi Człuchowskiej. Pytana o przyszłość na tym stanowisku, odpowiada, że nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji.














