Planowana farma wiatrowa w okolicach Bukowa ma być dwukrotnie większa, niż planowano, a kolejna może powstać pomiędzy Chrząstowem a Jaromierzem. Dwie kolejne elektrownie wiatrowe planowane są na terenie gminy Człuchów.
Ta druga lokalizacja to temat wywołany przez inwestora, który chciałby postawić tu siedem - osiem turbin. Mają mieć moc nawet 6,6 megawata, a więc trzykrotnie więcej od już istniejących na tym terenie.
Ich wysokość mogłaby dochodzić do 230-250 metrów.
W czasie ostatniej sesji Rady Gminy Człuchów wójt zapewniał, że dojdzie do spotkania mieszkańców z inwestorem. Gmina chce też rozmawiać z nim o offsecie. Z ust Pawła Gibczyńskiego padają już nawet pierwsze pomysły.
Czyli oprócz tego podatku, tych wiatraków i tak dalej, i tak dalej, który mam nadzieję, że się pojawi, co jeszcze zamian? Ja to strzelę publicznie, zobaczymy jak się odniesie do tego wykonawca, że jeśli będą wiatraki między Jaromierzem i Chrząstowem, to może ścieżka rowerowa wzdłuż drogi krajowej? Sfinansowanie projektu i realizacja ścieżki to jest 3,5 mln - 4 mln. W skali całej inwestycji to pewnie nie dużo.
O ile temat farmy w okolicach Chrząstowa i Jaromierza jest nowy, o tyle od kilku lat wiadomo, że wiatraki mają stanąć również w rejonie Bukowa. Tu nowością jest natomiast liczba turbin. Inwestor, na kanwie zmian przepisów, zawnioskował do gminy o zmiany w istniejącym już planie miejscowym, dopuszczające postawienie 14 wiatraków. To dwukrotnie więcej, niż dotąd planował. Na przystąpienie do aktualizacji planu musi się zgodzić Rada Gminy Człuchów.














