Dokończona po tygodniowej przerwie sesja Rady Miejskiej w Czarnem nie zakończyła się uchwaleniem podwyżki tzw. podatku śmieciowego. Uchwała zakładająca podniesienie stawki z 30 do 36 zł miesięcznie od osoby została odrzucona niemal jednogłośnie. Przeciwko głosowało 13 radnych, wstrzymał się Jerzy Terechów, a za był jedynie Janusz Stanik. Radny… pomylił się jednak przy głosowaniu. Zapewniał, że jest za szukaniem rozwiązań pozwalających ograniczyć podwyżkę tak, aby nie była ona aż 20-procentowa.
"Wszyscy mamy taką świadomość i jesteśmy co do tego zgodni, że podwyżka stawki za odpady komunalne jest nieunikniona, natomiast kontrowersyjna jest jej wysokość" - mówił przewodniczący Rady Miejskiej w Czarnem Andrzej Wit:
Pracujemy w miesiącu grudniu i styczniu nad projektem budżetu, bardzo wnikliwie. Przyglądamy się różnym kosztom. Uważam, że są płaszczyzny do tego, że możemy trochę środków wypracować. Mamy jeszcze trochę czasu, jak znajdziemy consensus, wypracujemy pewne środki z tą stawką z 36 zł na pewno możemy zejść niżej.
Już w tym roku w systemie śmieciowym w Czarnem zabraknie ok. 200 tys. zł. Większość pokryta zostanie jednak z wolnych środków. Pozostałą kwotę gmina będzie musiała wyłożyć z budżetu.














