"Wydaje mi się, że Rada Powiatu Sępoleńskiego powinna zajmować się poważnymi sprawami" - tak ostatnie obrady Rady Powiatu komentuje burmistrz Sępólna Krajeńskiego Waldemar Stupałkowski. Włodarz przyszedł na sesję, żeby podziękować Zarządowi Drogowemu za doskonałą współpracę z gminą Sępólno w zakresie budowy dróg powiatowych. Punkt z przyczyn technicznych zdjęto jednak z porządku obrad. Natomiast w innych punktach co chwilę dochodziło do wzajemnych uszczypliwości między radnymi opozycji a starostą.
Takie wymiany zdań zdarzają się często na sesjach powiatowych, a zdaniem burmistrza Sępólna powinny być załatwiane na komisjach.
- Sesja rady powiatu nie jest miejscem, gdzie tego typu sprawy powinny być załatwiane. Rada jest od tego, żeby podejmować stosowne uchwały i doradzać Zarządowi Powiatu i go wspierać. Przepraszam za ten komentarz, ale musiałem to powiedzieć, ponieważ wydaje mi się, że Rada Powiatu Sępoleńskiego powinna zajmować się tymi poważnymi sprawami, które dotyczą powiatu sępoleńskiego. Dziękuję bardzo.
Powiedział na sesji powiatowej burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski, po czym opuścił obrady. Nie słyszał więc już komentarza radnej Iwony Sikorskiej.
- Udzielam głosu radnej Iwonie Sikorskiej. Proszę bardzo.
- Wyszedł. Chciałam podziękować za tę połajankę. Nieraz też obserwuję sesje rady miejskiej w Sępólnie i nie zawsze jest tam tak różowo. Ale może odsłucha ten krótki mój komentarz.
A dodajmy, że tym razem radni powiatu sępoleńskiego spierali się ze starostą Jarosławem Tadychem między innymi o piłkochwyty na nowych boiskach przy szkołach w Więcborku i remont wejścia do tamtejszego "ekonomika".














