25-letni kierowca, którego policjanci z Cekcyna zatrzymali do kontroli drogowej, stanie przed sądem. Okazało się, że prowadził pijany. Nie miał też prawa jazdy.
Urządzenie pomiarowe wskazało, że w organizmie mężczyzny znajduje się niespełna 1,4 promila alkoholu. W takim przypadku policjanci są zobowiązani zatrzymać kierującemu prawo jazdy. Tu nie było to możliwe, gdyż mężczyzna nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Nieodpowiedzialny kierowca będzie odpowiadał za kierowanie auta w stanie nietrzeźwości oraz bez wymaganych uprawnień.
Mówi Weekend FM oficer prasowy policji w Tucholi Łukasz Tomaszewski.
25-latkowi grozi teraz do trzech lat więzienia i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.














