Sądziła, że rozmawia z pracownikiem banku. Zainstalowała złośliwe oprogramowanie i podała dane do swojego konta. 37-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego padła ofiarą oszustów. Straciła prawie 6 tys. zł. Wczoraj (15.10.) o sprawie powiadomiła policję:
- Zadzwonił do niej wczoraj rozmówca podający się za pracownika banku, który powiadomił o tym, że musi wykonać przelewy. Ona podała dane do swojego konta, wgrała oprogramowanie złośliwe, oszust wykonał dwa przelewy na kwotę 5800 zł. Kobieta straciła te pieniądze, oszust próbował dokonać kolejnego przelewu, kobieta zablokowała ten przelew. Łącznie kobieta straciła 5800 zł.
Mówi Weekend FM rzecznik KPP w Kościerzynie asp. szt. Piotr Kwidziński.
Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie. Funkcjonariusze apelują jednak o szczególną ostrożność przy podawaniu swoich danych do konta bankowego. Warto najpierw zweryfikować, czy dana osoba jest rzeczywiście pracownikiem banku. Nie instalujemy też nieznanego oprogramowania na naszych urządzeniach - dodaje rzecznik kościerskiej policji.














