W gminie Czersk będzie funkcjonował program utwardzania dróg płytami yomb. Z taką inicjatywą wyszli radni większościowego kluby "Dla naszej gminy". Samorząd wyda na ten cel co najmniej 1 mln zł rocznie. Środki mają być dokładane w stosunku dwa do jednego do środków przeznaczanych z funduszy sołeckich.
Kontrowersje wśród części radnych wzbudziły zapisy, że z programu można utwardzać drogi istniejące co najmniej 10 lat. Analogicznie tyle samo lat płyty miały na drogach pozostawać. Uwagi były też do programu jako całości.
Wszyscy jesteśmy za budową dróg. Przyjmowanie takiej uchwały jest niczym innym jak wchodzeniem w kompetencje burmistrza. To w kompetencji burmistrza jest zapewnienie tego, aby fundusze na takie drogi się znalazły. My możemy oczywiście sugerować, gdzie i jakie drogi w naszej ocenie, sołtysów, przewodniczących, radnych, powinny być utwardzone w pierwszej kolejności.
Mówił radny Łukasz Ossowski.
Inaczej tę sprawę widział przewodniczący rady miejskiej Przemysław Biesek-Talewski. To jego klub stworzył założenia programu.
Do wyłącznej właściwości rady gminy należy uchwalanie programów gospodarczych. Więc nie widzę tutaj naruszenia kompetencji burmistrza. Ten program nie nakazuje wyłącznie utwardzać płytami yomb dróg gruntowych. To jest zobowiązanie nas wszystkich, burmistrza, który będzie przygotowywał projekt uchwały budżetowej i nas radnych, żeby co roku minimum milion złotych przeznaczyć na drogi z płyt yomb.
Stwierdził przewodniczący rady Przemysław Biesek-Talewski.
Ostatecznie program przyjęto z istotną zmianą. Okres istnienia drogi oraz pozostawienia na niej płyt skrócono do pięciu lat.














