Latem wystawił dwie faktury - jednemu sołectwu sprzedał deski, a drugiemu wynajął stoły i ławki na wiejski festyn. Radny gminy Chojnice Zbigniew Nojman na sesji w poniedziałek może stracić mandat. To konsekwencje naruszenia przepisu o zakazie prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy. Sprawę ujawnili mieszkańcy, którzy swoje wątpliwości zgłosili komisji rewizyjnej i wojewodzie pomorskiej. Jak informuje Weekend FM wójt Zbigniew Szczepański, projekt uchwały wygaszającej mandat Zbigniewa Nojmana został poprzedzony analizą prawną radcy Urzędu Gminy.
- Radny nie jest w samorządzie od dzisiaj - mówi Weekend FM wójt i tłumaczy, jakie będą kolejne etapy postępowania w przypadku przegłosowania uchwały.
Sprawdzony samorządowiec Zbyszek Nojman powinien znać prawo. Nieznajomość prawa nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności. Gdyby się nie odwoływał, wtedy komisarz wyborczy będzie musiał zarządzić w tym okręgu wyborczym Lichnowy nowe wybory i w tym momencie pan radny Zbyszek Nojman absolutnie będzie mógł znowu stanąć w szranki wyborcze.
Ale radny Nojman zapowiada, że wygaszenie mandatu zaskarży. Weekend FM tłumaczy, że nie miał świadomości, iż narusza przepisy.
Nie przypuszczałem, nie myślałem, że sprzedaż 20 desek i wynajem ławek spowoduje to, że prawdopodobnie będzie możliwość odebrania mi mandatu. Myślałem, że bardziej to jest świadczenie usług lub pracy. Być może popełniłem błąd, trudno. Na pewno zrobię odwołanie.
Mówi Zbigniew Nojman.
Początek poniedziałkowej (30.09.) sesji Rady Gminy Chojnice o godz. 10.00.














