Po 10 latach wraca Śliwicki Boxing Show. Dziś (30.08.) druga edycja gali organizowanej w Śliwicach przez chojnicką grupę Gruchała Team. W planie jest kilkanaście pojedynków w formule olimpijskiej, w tym kilka z rywalami z Niemiec oraz dwie zawodowe. W walce wieczoru zmierzą się były mistrz Europy Rafał Jackiewicz z pięściarzem z Tczewa Damianem Mielewczykiem. Będą też starcia w formule freak fight, m.in. z udziałem Sebastiana Porazińskiego z Tucholi.
W Śliwicach pojawią się też zawodowi pięściarze z regionu Kacper Meyna i Kewin Gruchała. Pierwszy będzie gościem specjalnym, a drugi - poprowadzi pokazowy trening dla publiczności.
- Myślę, że to będzie nie lada gratka z tym właśnie, że tutaj będzie również zaproszona publiczność do tego treningu, cztery-pięć osób, które będą chciały, bo więcej do ringu nie wejdzie, wziąć udział w takim pokazie, naśladować gesty, ruchy, praca nóg, rąk, pozycja - to wszystko będzie przez Kewina pokazywane.
Mówił w Weekend FM organizator wydarzenia Marcin Gruchała.
W planie jest też występ grupy tanecznej Insomnia. Gala będzie miała także wymiar charytatywny. Będzie licytacja rękawic, z której dochód ma wesprzeć leczenie Huberta Koseckiego ze Śliwic.
Początek gali dziś (30.08.) o 18.00 w amfiteatrze Gminnego Ośrodka Kultury w Śliwicach.















