Świecą tylko do 23.00 i rano od godz. 5.00 - czy lampy uliczne w gminie Chojnice będą jeszcze kiedyś czynne całą noc? Wiceprzewodniczący tutejszej rady wnioskuje, by przynajmniej wydłużyć czas ich działania. I argumentuje: inne samorządy też swego czasu oszczędzały, ale teraz już wróciły do normalności i nie stosują nocnego wyłączania lamp.
- Ja dam taki prosty przykład: jadę na 5:00 do pracy, wjeżdżam w Lasek Miejski, jest oświetlony 24h na dobę. Jedziemy dalej, Chojnice się całe palą, obwodnice się palą. Nic by się nie stało, jak byśmy pomyśleli przynajmniej o jednej godzinie.
Mówi radny Jarosław Kurek.
Wygląda jednak na to, że gmina Chojnice nie planuje powrotu do całonocnego świecenia. Przynajmniej nie na razie. Zastępca wójta przypomina, że tuż po kwietniowych wyborach samorządowych, na temat ewentualnego wydłużenia czasu działania lamp ulicznych wypowiedziało się ciało doradcze wójta, czyli tzw. kolegium rady.
- Z tego, co pamiętam, 10 członków kolegium jednoznacznie się wyraziło, że ta korekta na tym etapie jest zbędna. Temat jest tak świeży, bo miał miejsce w maju, że nie widzę sensu, żeby w tej chwili znowu do niego wracać. Pewnie nic nie jest ustalone raz na zawsze, natomiast te oszczędności cały czas są.
Komentuje zastępca wójta gminy Chojnice Janusz Szczepański.
A roczne oszczędności z tytułu ograniczonego zapalania lamp w nocy w gminie Chojnice sięgają miliona zł.














