W Rio de Janeiro w 2016 roku zdobył brąz, w Tokio pięć lat później również stanął na trzecim stopniu podium, a teraz jedzie do Paryża, żeby co najmniej powtórzyć tamte wyniki.
Pochodzący z Bytowa, a mieszkający w Chojnicach kulomiot Lech Stoltman wylatuje jutro (21.08.) na Igrzyska Paralimpijskie. Jak zapewnia w rozmowie z Weekend FM, przygotowania przebiegły zgodnie z planem i forma ma wystrzelić podczas konkursu zaplanowanego na 30 sierpnia.
Zrobiłem naprawdę kawał dobrej roboty. Myślę, że forma się zgadza. Czy da to medal? Nie wiem. Ja mogę wypaść bardzo dobrze, ale nie wiem na co pozwolą mi rywale. Konkurencja w tym roku jest bardzo zacięta. Jadę dopiero z piątym wynikiem w rankingu, więc wszystko jest możliwe, ale dam z siebie wszystko.
A dłuższej rozmowy z Lechem Stoltmanem wysłuchacie w piątek (23.09.) o 16.30, w "Sportowym Weekendzie" w Weekend FM.














