Był zmęczony, wystraszony i przywiązany do kłody w lesie grubym gospodarskim łańcuchem. Leśniczy Nadleśnictwa Lutówko znalazł wczoraj (4.08) późnym popołudniem psa w lesie pomiędzy Kamieniem Krajeńskim a Witkowem. Trwają poszukiwania właściciela.
Pies był w miarę pozytywnie nastawiony do ludzi. Udało się go zabrać do leśniczówki, nakarmić, napoić. Zabezpieczyliśmy go i czekamy na odbiór dzisiaj do jakiegoś schroniska. Zależy nam na tym, żeby znaleźć właściciela, który niestety no pozostawił tego czworonoga w lesie. Pies był zmęczony, wycieńczony, trochę taka przykra sytuacja.
Mówi Weekend FM Łukasz Gwiździel, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Lutówko. I dodaje, że w wakacje taki problem pojawia się dość często.
Bliska odległość drogi krajowej niestety sprzyja tego typu wypadkom. Obserwujemy psy wałęsające się. Rzadko spotykamy taki widok jak wczoraj. Natomiast no wiemy, że w tym okresie wakacyjnym, niekiedy psy są pozostawione jako zbędny balast w lesie, co jest bardzo, bardzo przykrą sytuacją niestety.
Jak dowiedziało się Weekend FM, o sprawie została już także powiadomiona sępoleńska policja.














