Przeniesienie do skansenu to obecnie najbardziej prawdopodobny scenariusz dla kościoła pw. św. Andrzeja w Kiełpinie, w gminie Człuchów. Temat został wywołany w trakcie ostatniej sesji Rady Gminy Człuchów przez radnego Remigiusza Przyszlaka. Ten pytał wójta o możliwość włączenia się gminy w przywrócenie do użytkowania świątyni, która jest zamknięta, bo grozi zawaleniem.
Jak mówił wójt Paweł Gibczyński, remont kościoła to wydatek rzędu kilku milionów złotych, na który gminy nie stać. Zresztą nie jest ona właścicielem zabytku.
- To jest ruch po stronie parafii, działka jest własnością parafii i kościół jest własnością parafii, więc gmina do tego tak naprawdę nic nie ma, a nie ma takiego programu, jak był, jeżeli chodzi o Polski Ład na zabytki, który by to finansował na poziomie 2, 3 czy 4 mln zł.
Kościół w Kiełpinie należy do parafii w Polnicy. Jej proboszcz ks. Wojciech Prądziński potwierdza w rozmowie z reporterem Weekend FM, że wspólnoty nie stać na remont świątyni. Zapewnia, że jej stan techniczny jest stale monitorowany, a przy wejściu stoi tabliczka informująca o niebezpieczeństwie. Jak dodał, w sierpniu planowany jest audyt z udziałem konserwatorów zabytków - wojewódzkiego i diecezjalnego. Potwierdza, że parafia czyni starania, aby kościół przenieść do jednego ze skansenów. A jest to zabytek z końcówki XVIII wieku.














