Żeglarze nie mogą bezpiecznie korzystać z przeprawy pod mostem zwodzonym w Małych Swornegaciach, w gminie Chojnice. Chodzi o fragment Brdy przepływający pod mostem na szlaku wodnym łączącym Jeziora Charzykowskie, Długie i Karsińskie. Bujne wodorosty wkręcają się w śruby silników i uniemożliwiają sterowanie jednostkami pływającymi.
Sam doświadczyłem tego, też chciałem jachtem przejść w kierunku "dużych Sworów" i pan, który obsługuje ten most mówił, że nie ma możliwości przepłynięcia. Ja tego nie sprawdziłem, ale też wśród żeglarzy wszyscy mówią, że jest tak zarośnięte. Nie wiem, czemu nie czyszczą tego. Generalnie to jest problem, bo to powinno być przygotowane. Mamy środek sezonu i właściwie blokuje to też przeprawę.
Mówi komandor Chojnickiego Klubu Żeglarskiego Dariusz Jasnowski.
Wójt gminy Chojnice omawiał sprawę z dyrektorką Wód Polskich - Zarządu Zlewni w Chojnicach. Okazało się, że początkowo nie było zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na wykaszanie roślinności wodnej. Ostatecznie, po uzasadnieniu konieczności takiego zabiegu, udało się ją uzyskać.
Jak poinformowała mnie pani dyrektor, to wykaszanie wodorostów ma nastąpić już dzisiaj. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wcześniej stała na stanowisku, że ze względu na unikatowe miejsce pod względem ekologiczno-przyrodniczym, wyrażali wstępnie akceptację do wykaszania wodorostów dopiero po 15 sierpnia, czyli po wylęgu ptaków. Natomiast po to budowany był ten most zwodzony, żeby jednak udrożnić te nasze jeziora, żeby to służyło turystom, mieszkańcom. Cieszę się, że w końcu udało się przełamać impas.
Wyjaśnia Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Być może już jutro (9.07.) żegluga w Małych Swornegaciach będzie się odbywać bez problemów.














