O ile zimowe warunki pogodowe nie budzą żadnych wątpliwości, to jakość wykonania usługi już tak. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy zastanawia się nad nałożeniem kar umownych na wykonawcę przebudowy drogi 241 z Sępólna Krajeńskiego do Tucholi. Chodzi o niemal 4-kilometrowy odcinek pomiędzy miejscowościami Skarpa i Zalesie, w gminie Sępólno, którego remont rozpoczął się w ubiegłym roku i w ubiegłym roku miał się również zakończyć. Jednak zima spowodowała przesunięcie terminu zakończenia prac na wiosnę. Okazało się jednak, że wykonawca zrealizował zadanie niezgodnie ze specyfikacją i musiał dokonać poprawek.
- Pierwsze prace wpadały w ten okres jesienny z bardzo niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Jest to dla nas przesłanka obiektywna, natomiast jeżeli chodzi o przedłużanie tych prac wynikające z błędów wykonawcy w przyjętych rozwiązaniach, analizujemy możliwość wyciągnięcia konsekwencji umownych w związku z tym, że termin realizacji tego zadania przedłuża się.
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy Michał Sitarek.
Teraz prace mają zakończyć się latem, ale to też nie jest dla inwestora oczywiste.
- Spodziewamy się, że zajmie to około kilku tygodni. To są deklaracje wykonawcy, on już składał też wcześniej inne terminy związane jakby z tym, kiedy jeszcze nie było tych wszystkich robót poprawkowych, które mu wskazywaliśmy, dlatego bardzo ostrożnie podchodzimy do jego deklaracji.
Przebudowa odcinka drogi wojewódzkiej nr 241 kosztuje 10 milionów złotych.














