Pozycja tuż za strefą barażową i pięć punktów straty do miejsca gwarantującego bezpośredni awans. Tak wygląda sytuacja Chojniczanki na cztery mecze przed końcem sezonu w II lidze. Jej przewaga nad rywalami polega jednak na tym, że oni swoje mecze w ramach 31. kolejki już rozegrali, natomiast potyczka Chojniczanki zamknie tę serię gier. Podopieczni Krzysztofa Brede zagrają dziś (6.05.) na wyjeździe ze znajdującym się w strefie spadkowej GKS-em Jastrzębie. Jesienią chojniczanie wygrali 1:0, teraz liczą na powtórkę, bo wciąż marzą o awansie.
- Chcemy wygrać każde spotkanie, koncentrujemy się na najbliższym. Wiem, że to są takie oklepane slogany, ale taka jest prawda: zostało tych meczów niewiele, stawka jest wyrównana. Zespoły z dołu tabeli też potrafią grać w piłkę, mają sporo jakości piłkarskiej i te mecze nie są łatwe.
Mówi Weekend FM asystent trenera Chojniczanki Marek Zieńczuk.
Początek meczu GKS Jastrzębie - Chojniczanka dziś (6.05.) o 18.15.














