Nie zamierza powołać osobnego stanowiska wiceburmistrza, część swojego wynagrodzenia przeznaczy na cele dobroczynne, a prowadzoną dotąd firmę zawiesi. To niektóre z pierwszych zapowiedzi Marty Urbańskiej, która 7 maja złoży ślubowanie i obejmie stanowisko burmistrza Debrzna.
Kluczowych decyzji jeszcze nie zdradza. Chce z nimi poczekać do objęcia stanowiska. Jak jednak zapewnia, swoją kadencję rozpocznie od spotkania z pracownikami urzędu, kierownikami podległych jednostek i radnymi. I nie przesądza o losach Niny Pachury - swojej rywalki w wyborach, która będzie teraz jej podwładną, bo kieruje podległym miastu Inkubatorem Przedsiębiorczości w Cierzniach.
- Tak, jak już wcześniej powiedziałam, pani Nina jest dobrym pracownikiem. Oczywiście, jeśli będzie miała inny plan na rozwój zawodowy, to uszanuję każdą decyzję, natomiast ja jestem otwarta na rozmowy i otwarta na współpracę w tym zakresie.
Mówi Weekend FM Marta Urbańska. Dodaje jednak, że zamierza dokładnie zapoznać się z dokumentacją tej i innych jednostek. Czy oznacza to próbę rozliczenia poprzedniej władzy?
- To okaże się dopiero po tym, jak zasiądę na fotelu burmistrza. Przeanalizuję, jak już wcześniej wspomniałam, wszystkie dokumenty, bieżące sprawy, wyciągnę z tego wnioski, na pewno podejmę pierwsze kroki.
Dowiedz się więcej:
Marta Urbańska przygotowuje się do objęcia funkcji burmistrza Debrzna. To ona wygrała drugą turę wyborów i będzie pierwszą w powiecie człuchowskim kobietą na tym stanowisku. Od jakich decyzji rozpocznie pracę i jak wyobraża sobie współpracę ze swoją rywalką w wyborach Niną Pachurą? Między innymi o tym z nową burmistrz Debrzna Martą Urbańską rozmawia reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka:














