Władze Więcborka oferują pomoc rodzinom poszkodowanym we wczorajszym (24.04) pożarze kamienicy w Wituni. Przypomnijmy, że w jego trakcie całkowitemu spaleniu uległo jedno z mieszkań. Strażacy musieli również rozebrać połowę dachu, a straty wstępnie oszacowano na 700 tysięcy złotych.
Na razie nie wiadomo, czy budynek będzie nadawał się do ponownego zamieszkania. Wiadomo natomiast, że czeka go co najmniej gruntowny remont, bo dzisiaj w pogorzelisku mieszkać się nie da.
Jesteśmy w kontakcie z obiema rodzinami. Została zaproponowana pomoc w postaci lokali zastępczych, została zaproponowana również pomoc psychologa w miejscu zamieszkania oraz dla rodziny bezpośrednio poszkodowanej wsparcie finansowe, ponieważ rzeczywiście ta rodzina straciła wszystko co miała w tym lokalu.
Mówi Weekend FM burmistrz Więcborka Waldemar Kuszewski.
W pożarze ucierpiał mężczyzna, który doznał poparzenia kończyn. Przebywającej w sąsiednim pomieszczeniu kobiecie z dwójką dzieci nic się nie stało. Ze wstępnych ustaleń strażaków wynika, że pożar wybuchł na skutek rozszczelnienia się butli z gazem w trakcie jej wymiany.
A zbiórkę na rzecz poszkodowanych prowadzi takżę fundacja Szczytny Cel.
Link do zbiórki:
https://szczytny-cel.pl/z/wiecbork














