Zaskoczenie to słowo, które przewija się w komentarzach powyborczych w Miastku. Do drugiej tury przeszli tu Jerzy Wójtowicz oraz Dariusz Zabrocki. Dariusz Wójtowicz uzyskał 47,4 procent głosów, a Dariusz Zabrocki - 28,5 procent głosów. Trzecie miejsce z wynikiem nieco ponad 24 procent zajął obecny burmistrz Witold Zajst. Zwycięzca pierwszej tury nie kryje zaskoczenia takimi wynikami.
- Jestem bardzo zadowolony z wyniku. Nie ukrywam, że jestem też zaskoczony, że aż tak duża różnica była między mną, a pozostałymi kontrkandydatami. Ja ze swej strony mogę tylko podziękować wyborcom, za to, że okazali mi zaufali i postawili na mnie. Wszystko zaczyna się od początku tak naprawdę zostało ans dwóch więc każdy ma podobne szanse.
Mówi Weekend FM Jerzy Wójtowicz.
Z kolei Dariusz Zabrocki uważa, że scenariusz drugiej tury wyborów wcale nie jest oczywisty:
- Szanuję wynik demokracji lokalnej. Wynik jest taki jaki jest, czerwona karta dla burmistrza. No i jest dwóch kontrkandydatów o podobnych programach. Może osobowościowo troszkę różnych. Ja stawiam na doświadczenie samorządowe, kilkunastoletnie pracy w samorządzie i mam nadzieję, że druga tura wcale nie jest taka oczywista.
Komentuje Weekend FM Dariusz Zabrocki.
Skład nowej Rady Miejskiej Miastka jest skomplikowany. Jedynie komitet Dariusza Zabrockiego zdobył w niej 6 mandatów. Pozostałej komitety wprowadziły do rady po dwóch lub zaledwie jednego kandydata. To wymusza konieczność tworzenia koalicji.














